post

Bonifacy

Jeż został znaleziony w bardzo ciężkim stanie w Warszawie. Ciężko ranny, z ranami prawdopodobnie po pogryzieniu przez psa i rozwiniętą ropowicą.  Przeżył tylko dzięki troskliwej opiece znalazców i fachowej pomocy lecznicy weterynaryjnej na Tarchominie. Do nas przyjechał już tylko na rehabilitację. Bonifacy bardzo nie lubi ludzi i daje nam to odczuć na każdym kroku. Musimy się wspólnie przemęczyć kilka miesięcy. Bonifacy będzie z pewnością jednym z pierwszych jeży, które wiosną poczują smak wolności.

post

uwolnienie Szczęśliwej Siódemki i Sówek

Dzisiaj dzień uwolnień. Dziewięć młodych jeży trafiło do otwartego ogrodu w Radzyminie. Jest wśród nich Szczęśliwa Siódemka. Jeże wróciły do siebie. Zostały znalezione, kiedy ważyły po kilkadziesiąt gramów. Teraz ważą przeciętnie 600-700 i są gotowe do samodzielnego życia. Miseczka pełna mięsa będzie jednak wieczorami czekała na wszystkich chętnych. Życzymy młodym powodzenia!
Odjeżyliśmy się nieco, ale nadal mamy około 40 sztuk młodzieży. W kolejnych tygodniach następne jeże trafią do dziczy.

P1060116 uwolnienie-www

P1060113 uwolnienie-www

 

post

Wesołki

Historia 3 jeżyków znalezionych w Wesołej  jest podobna do historii wielu jeżowych sierot. Pies właścicieli ogrodu przyniósł jeża.  Jeż, dla jego własnego bezpieczeństwa, został wywieziony na znaczną odległość od ogrodu. Na szczęście tego samego dnia właściciele ogrodu zajęli się porządkowaniem śmietnika i znaleźli trzy jeżątka. Odnalezienie wywiezionej mamy nie było już możliwe i około 100 gramowe jeżątka trafiły do Jeżurkowa w dobrym stanie.

samiczka –  Alina
samiczka –  Balladyna
samiec    –  Kirkor

28.07.2016 jeżyki wyruszyły w świat.

post

Pionki

Odchowane od osesków jeżynki trafiły do Jeżurkowa 18.06.2016. Zostały przywiezione z Pionek. Dzięki troskliwej opiece znalazców jeżynki były w znakomitym stanie. Ich waga była identyczna 106 gram.

 

samiczka –  Różyczka
samiczka –  Malinka

kliknij i zostań moim wirtualnym opiekunem

 

post

Shira

Shira trafiła do Jeżurkowa, jako maleńka sierotka, która straciła mamę. Samotnie błąkała się w okolicach ulicy Tuwima w Konstancinie pod Warszawą. W ciągu kilku następnych dni, do ośrodka trafiło również jej rodzeństwo.  Późną jesienią jeżyki były jeszcze zbyt małe, aby rozpocząć samodzielne życie na wolności.

 

 

 

 

 

post

Goldi

Goldi pochodzi z centrum Warszawy. Znaleziono ją przy ulicy Złotej. Wzbudziła zainteresowanie, ponieważ przez ponad dobę trwała w bezruchu pomiędzy szybą okienną a kratą, która to okienko zabezpieczała. Do Jeżurkowa trafiła po koniec września 2015 i pozostała, żeby spokojnie przehibernować do wiosny. W tym roku, jako pierwsza się obudziła. Nie straciła zbyt wiele masy ciała, ale była bardzo słaba i odwodniona. Jej stan szybko się poprawił i teraz czeka spokojnie na wiosnę i powrót do środowiska.

 

 

 

post

Pimpek

Na granicy Bielan i Bemowa został znaleziony Pimpek.  Przechodzące osoby zaniepokoił jeż, który w samym środku dnia beznadziejnie siedział na trawniku. Dobę później był już w Jeżurkowie. Okazało się, że ma całe mnóstwo pasożytów zewnętrznych – kleszczy i pcheł. Usuwanie kilkudziesięciu kleszczy bardzo się  jeżykowi nie podobało, ale nie było innego wyjścia. Po zabiegu musiał zostać objęty kilkudniową kwarantanną w klatce, aby można było ocenić skuteczność procedur. Jeśli wszystko będzie w porządku,  trafi do zagrody zewnętrznej, by jak inne jeże korzystać z kilkugodzinnych treningów.

post

Kulka

Kulka została znaleziona w południowej części Warszawy, a ponieważ nie wykazywała typowej jeżowej aktywności, trafiła do lecznicy weterynaryjnej, a następnie do Jeżurkowa. Jak się domyślamy, niedługo przed znalezieniem wybudziła się z hibernacji. Była bardzo słaba i odwodniona. Po kilku dniach pobytu w ośrodku jej stan bardzo się poprawił. Zjada z ogromnym smakiem i jest wielkim urwisem. Z reguły jeże w kiepskim stanie prawie zawsze akceptują ograniczenie wolności i cierpliwie znoszą pobyt w klatce lub na zewnętrznym wybiegu, tak jakby rozumiały, że na prawdziwą wolność  jeszcze nie czas. Kulka jest inna. Już podczas pierwszego spaceru na wybiegu, sprawdzała ogrodzenie w poszukiwaniu słabych punktów. Wolność ponad wszystko.

post

Cybis

Cybis – z człowiekiem od 6 stycznia.

Spędził 3 dni na mrozie, uwięziony w siatce ogrodzeniowej zanim nadeszła pomoc. Na szczęście nie było za późno. 580

gramowy jeżyk, z odmrożeniami 3 stopnia na łapkach i mostku, z początkami zapalenia płuc trafił do wspaniałych ludzi,

którzy zabrali go do lecznicy i cierpliwie leczyli aż do powrotu do prawie pełnej sprawności. 6 marca 2016 trafił do

Jeżurkowa. Nie przypomina już biednego, chorego jeżyka, jakim był jeszcze w styczniu. W jeżowej zagrodzie czuje się

jeszcze trochę niepewnie, ale nie daje sobie w kaszę dmuchać.

 

post

Filifionka

Filifionka, siostra Muminka.  Podobnie jak brat nie zdążyła urosnąć przed zimą na tyle, aby zahibernować. Teraz szybko nadrabia zaległości. Ma ogromny apetyt, musimy wydzielać jej starannie odmierzone porcje jedzenia – niehibernujące jeże mają  z oczywistych względów niewiele ruchu i przez to skłonności do tycia. Byłoby dobrze, gdyby Filifionka nie miała wiosną problemów z nadwagą.

Na szczęście znalazła wirtualną opiekunkę ! I to nie jedną !

 

 

Wirtualni opiekunowie

  1. Katarzyna
  2. Babet

[box type=”shadow”] Filifionka została uwolniona 12 czerwca 2016[/box]