post

Uwolnienia 2017

W roku 2017 wiosna przyszła wyjątkowo wcześnie. Coroczna akcja uwolnień ruszyła pełną parą już w kwietniu –  2 kwietnia pierwsze jeże (Cieszka, Bonifacy i Scyzoryk) wyruszyli w drogę ku samodzielnemu życiu. Podobnie, jak w latach poprzednich poszukujemy miejsc do bezpiecznego uwalniania uratowanych zwierząt. Dla osób, które mieszkają w bezpiecznych dla zwierząt okolicach lub dysponują przyjaznymi dla jeży, otwartymi ogrodami, przygotowaliśmy ankietę. Ankieta jest informacją dla nas i pozwoli nam ocenić, czy miejsce będzie odpowiednie do uwolnienia jeża. Mamy nadzieję, że ankieta pozwoli też osobom zainteresowanym na samodzielną ocenę.

UWAGA – nie dysponujemy możliwością transportu jeży. Osoba uwalniająca jeża lub jeże powinna zapewnić transport do miejsca uwolnienia. Po naszej stronie leży przygotowanie zwierząt do podróży.

 

post

1% podatku za rok 2016

Wiosna to nie tylko czas, kiedy przyroda budzi się do życia. To również czas, kiedy wszyscy wypełniamy zeznania podatkowe i zastanawiamy się czy wpisanie KRS na jakieś znaczenie. Zdarza się, że kwota wydaje nam się niewielka i mało znacząca, niewarta uwagi.  Tak nie jest.  Każda złotówka przekazana za pośrednictwem  1 % jest ważna , każda ratuje życie i zmienia świat.

W poprzednich latach z Waszych darowizn przekazanych za pośrednictwem 1 % leczyliśmy i rehabilitowaliśmy jeże. Zapraszamy do obejrzenia filmu „rok z życia Jeżurkowa” . W roku 2017 dzięki tym wpłatom stało się możliwe rozpoczęcie budowy szpitala (więcej o szpitalu).

Jeśli nie możecie przekazać 1 % podatku za rok 2016 – możecie pomóc udostępniając grafiki promocyjne lub zmieniając swoje zdjęcia w tle na FACEBOOKU. Zdjęcia w tle do pobrania znajdziecie tutaj

Producent sesji Magda Parol

Scenograf Paulina Pałka Antoniewicz

Wsparcie scenograficzne, transport GMC Productions

Stylizacja / Kostiumy MashMishStyle Nana Leszczyńska

Make-up Magdalena Głasek Magdalena Głasek Make Up  Backstage

Fotograf Agata Falkowska Falko Photography
Produkcja backstage’a sesji zdjęciowej Kuba Józefowicz

Studio: Studio Magazyn – wynajem studia foto/film/event

Pomoc na sesji Paula Szpakowska

Transport, pomoc techniczna Łukasz Sieheń

Ula Mróz – asystent Studio

Modelki: Justyna Wiśniewska, Kinga Waker, Magdalena Głasek

Modele: Michał Kowalski, Cezary Axel Nowicki Axel Nowicki

Podziękowania dla: Maciej Magowski, Łukasz Sieheń oraz wszystkich osób zaangażowanym w ten projekt.

post

Sesja zdjęciowa – uruchom dzikość serca

Jeże są na Ziemi od milionów lat. Przez cały ten czas wypracowane przez nie strategie radzenia sobie z problemami świetnie się sprawdzały. Jednak ostatnie półwiecze nie było dla nich łaskawe – główna metoda rozwiązywania jeżowych problemów przez zwijanie się w kolczastą kulkę nie dość, że zawodzi to czasami staje się zabójcza. Obszary na których jeże mogą zdobywać pokarm się kurczą, ich naturalne pożywienie często jest skażone środkami ochrony roślin, porządkowanie terenów, na których mieszkają zabiera im materiały do budowy domów.
W całym tym splocie niekorzystnych okoliczności jeże mają jednak wielkie szczęście do napotykania na swojej drodze ludzi o wielkich sercach, ludzi, którzy poświęcają swój czas, wiedzę i umiejętności aby je ratować… aby jako gatunek mogły przetrwać kolejne miliony lat. Dzięki takim ludziom stało się możliwe zorganizowanie sesji zdjęciowej, z której materiały będą promować pomoc dla tych małych drapieżników czyli odpis 1 % podatku.

Pewnie pomyślicie sobie – a cóż wielkiego jest w zrobieniu kilku zdjęć ? Zdziwicie się jak wiele osób pracowało, abyśmy mogli zrealizować ten projekt. Poniżej lista osób i firm dzięki którym było to możliwe. Szczególnie wielkie podziękowania dla Magdy Parol i Łukasza Piotrowskiego, dzięki którym stworzyliśmy prawdziwy zespół. Choć widzieliśmy się pierwszy raz – mieliśmy wrażenie, że współpracujemy od wieków.

Zapytacie też, co na to zwierzaki – czy sesja była dla nich bezpieczna i komfortowa ? Odpowiedź znajdziecie na zdjęciach. Jeże zawsze wiedzą lepiej co dla nich jest dobre i nie mają kłopotów z byciem asertywnymi. Jeśli nie będą chciały współpracować – po prostu zwiną się w kulkę i współpracy odmówią. Wszystkie jeżynki i jeże (Blondi, Willow, Baltazarka, Cieszka, Lotka, Lucyna, Hammer i Maciek) biorące udział w sesji bardzo dzielnie pozowały. Większość, biorących udział w sesji jeży trafiła do ośrodka w grudniu i styczniu. Zostały wykopane z gniazd przez drapieżniki i nie poradziłyby sobie na wolności z powodu braku pożywienia i możliwości odbudowania gniazda. Wielką zasługą tak dobrej współpracy są ludzie, z którymi jeżom przyszło pracować. Jednak kiedy wracamy wspomnieniami do sesji – nieodmienie przychodzi nam na myśl cytat z książki Frans’a de Waal’a – „czy jesteśmy dość mądrzy, żeby zrozumieć mądrość zwierząt? „

Wiosną wszystkie jeże, trafią do bezpiecznych ogrodów otwartych. Wyjątkiem jest Lucyna, która po urazie kręgosłupa ma częściowo bezwładne tylne łapki. Lucynka zostanie w ośrodku i mamy nadzieję, że będzie nam pomagać w wychowaniu osieroconych jeżowych maluchów. Nikt tak nie nauczy podrostka jeżowego świata jak inny przedstawiciel tego samego gatunku.

Jeże z bliska – Łukasz Piotrowski

Jeże i ludzie – Kuba Józefowicz. Słowa są zbędne.

 

Jeże w obiektywie Falko Photography

 

Dziękujemy :

Producent sesji Magda Parol

Scenograf Paulina Pałka Antoniewicz

Wsparcie scenograficzne, transport GMC Productions

Stylizacja / Kostiumy MashMishStyle Nana Leszczyńska

Make-up Magdalena Głasek Magdalena Głasek Make Up  Backstage

Fotograf Agata Falkowska Falko Photography
Produkcja backstage’a sesji zdjęciowej Kuba Józefowicz

Studio: Studio Magazyn – wynajem studia foto/film/event

Pomoc na sesji Paula Szpakowska

Transport, pomoc techniczna Łukasz Sieheń

Ula Mróz – asystent Studio

Modelki: Justyna Wiśniewska, Kinga Waker, Magdalena Głasek

Modele: Michał Kowalski, Cezary Axel Nowicki Axel Nowicki

Podziękowania dla: Maciej Magowski, Łukasz Sieheń oraz wszystkich osób zaangażowanym w ten projekt.

post

Szpital dla jeży

O szpitalu dla jeży z prawdziwego zdarzenia myśleliśmy odkąd istnieje Jeżurkowo tzn. od początku 2011 roku. Każdego roku ten pomysł rozbijał się jednak o rzecz najtrudniejszą dla małego ośrodka rehabilitacji zwierząt wspieranego wyłącznie przez prywatnych darczyńców – finanse. Udało się nam w końcu zaoszczędzić połowę niezbędnej kwoty na budowę pierwszej fazy szpitala. Liczymy, że wiele osób wesprze ten pomysł i nasze marzenie się spełni. Nie może być inaczej, bo przy tak licznej , rosnącej z roku na rok liczbie pacjentów, po prostu sobie nie poradzimy. Szpital dla jeży stał się warunkiem dalszego funkcjonowania naszego ośrodka. Tylko dzięki szpitalowi będziemy mogli efektywnie ratować zwierzęta.

Rozpoczęliśmy zbiórkę na portalu pomagam.pl – będziemy wdzięczni za rozpropagowanie tej akcji, wśród Waszych znajomych.

Planujemy, że tak będzie wyglądał szpital

A tu postępy prac

 

 

post

Rok 2016 za nami podsumowanie

31 grudnia, czas na podsumowanie roku. 2016 zaczął się nieśpiesznie, w pierwszych miesiącach – jak to w zimie – przyjęliśmy niewielu nowych pacjentów, dużo uwagi mogliśmy poświęcić niehibernującym rezydentom. Na początku marca odnotowaliśmy pierwsze wybudzenie z zimowego snu. Goldi, która obudziła się pierwsza była później pierwszym jeżem, który trafił na wolność. Od kwietnia zaczęły przybywać jeże w dużej liczbie m. in. Marcinek w krytycznym stanie. Kwiecień to też najtrudniejsze doświadczenie całego roku, odeszła nasza ulubienica, staruszka Kłębuszka. Pokonała ją choroba. Początek maja to przyjazd z Poznania Lucynki, wydawało się w stanie beznadziejnym. Ostatecznie oba wielkopolskie jeże, Marcinka i Lucynkę udało się uratować, jednak nie będą w stanie żyć samodzielnie – resztę życia spędzą w Jeżurkowie. W połowie maja zaczęło się szaleństwo, prawie codziennie przyjeżdżały osierocone mioty. Okaże się później, że do końca lata uratujemy ponad 80 jeżątek. Lato, to również okres w którym przyjęliśmy wiele dorosłych, głównie rannych jeży. Koniec lata to tradycyjnie wypuszczenia na wolność, w tym roku miały charakter masowy. W sierpniu nieoczekiwanie trafia do nas czwórka kociąt odrzuconych przez mamę, pierwszy raz ratujemy udomowione zwierzęta. Jesienią – to również tradycja – przybyło do nas wiele młodych, wycieńczonych jeży. Pod koniec października przygotowaliśmy domki hibernacyjne i przenieśliśmy część zwierząt do zimowej zagrody. W listopadzie kolejne smutne wydarzenie, odchodzi nieoceniona Tulasia, pomagała nam w socjalizacji jeżowej młodzieży. Wreszcie w grudniu trochę spokojniej, ostatnim uratowanym w tym roku jeżem jest Mariolka, która utraciła zimowe schronienie i została wybudzona z hibernacji.
To był dziwny rok. Ustanowiliśmy nowy rekord, uratowaliśmy sto kilkadziesiąt jeży ( w tym połowę stanowiły osierocone jeżątka) i cztery koty. Z drugiej strony utraciliśmy kilku naszych rezydentów. I chociaż staramy się zawsze zachowywać dystans do zwierząt pozostających pod naszą opieką, to emocje związane ze stratą były bardzo silne.
Z pewnym niepokojem, ale i z nadzieją patrzymy w przyszłość. Jeżurkowo potrzebuje inwestycji przy stale rosnącej liczbie ratowanych zwierząt. Liczymy, że będziecie nam towarzyszyć w przygodzie z jeżami w Nowym Roku, będziecie kibicować naszym podopiecznym i wspierać nasze działania. Jeże Was potrzebują.
Dobrego Nowego Roku!

post

Wesołych Świąt

Wszystkim przyjaciołom ośrodków rehabilitacji jeży i naszej fundacji, tym którzy nam kibicują i tym którzy nas wspierają, życzymy udanych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. A w prezencie mamy dla Was najpiękniejszą polską kolędę w najpiękniejszym wykonaniu.

post

Świąteczne koszykowanie

11 fundacji i ponad 600 zwierząt. Wszystkie czekają na świąteczny prezent. Do świąt zaledwie tydzień, a tak wiele psów, kotów, królików, gołębi i jeży nie dostało jeszcze swojego koszyczka z jedzeniem. Czy zdążymy? Czy wszystkie zwierzęta zostaną obdarowane? Wszystko w Waszych rękach.

Tekst: Jerzy Olanin
Czyta : aktor warszawskiego Teatru „Rampa”, mistrz dubbingu, Robert Tondera
Świąteczne albumy ze zwierzętami i instrukcję jak zostać Św. Mikołajem – jest to bardzo łatwe – znajdziecie tutaj:
https://www.facebook.com/events/1777855869097732/

post

Znajdka

Na przełomie września i października 2016 roku Znajdka była zabiedzonym, odwodnionym maleństwem. Prawdopodobnie nie przeżyłaby, gdyby nie pomoc lecznicy weterynaryjnej na Ursynowie w Warszawie. Po krótkim pobycie w lecznicy trafiła do nas. Znajdka była spokojną , zrównoważoną pacjentką. Jest już prawie dorosła i cierpliwie czeka na wiosnę.

post

Wycinka

Wycinka utknęła w ogrodzeniu w połowie listopada. Nocami temperatury były już ujemne, na szczęście rankiem ktoś ją zauważył. Konieczne było wycięcie części ogrodzenia, ale jeżynkę udało się uwolnić. Znalazcy ogrzali i nakarmili Wycinkę, a później przywieźli do nas. Z Legionowa nie było daleko. Jak na przygodę , którą przeżyła, jeżynka była w wyjątkowo dobrym stanie i później bardzo szybko dochodziła do siebie.

post

Trzęsionka Franio

Pod koniec września przywieziono nam z Chotomowa malutkiego jeżyka. Był odwodniony i zagłodzony do tego stopnia, że zataczał się i przewracał przy każdym kroku. Szybko wdrożony program ratunkowy odniósł skutek, chociaż sami w to nie wierzyliśmy. Na pamiątkę tego wydarzenia jeż otrzymał imię Trzęsionka (od nas), jedna z kibicujących jeżykowi osób nazwała go z kolei Franiem. Franio Trzęsionka jest dzisiaj prawie dorosłym samcem i trudno w nim rozpoznać przewracające się jeżątko sprzed kilku miesięcy.