post

Znajdka

Na przełomie września i października 2016 roku Znajdka była zabiedzonym, odwodnionym maleństwem. Prawdopodobnie nie przeżyłaby, gdyby nie pomoc lecznicy weterynaryjnej na Ursynowie w Warszawie. Po krótkim pobycie w lecznicy trafiła do nas. Znajdka była spokojną , zrównoważoną pacjentką. Jest już prawie dorosła i cierpliwie czeka na wiosnę.

post

Wycinka

Wycinka utknęła w ogrodzeniu w połowie listopada. Nocami temperatury były już ujemne, na szczęście rankiem ktoś ją zauważył. Konieczne było wycięcie części ogrodzenia, ale jeżynkę udało się uwolnić. Znalazcy ogrzali i nakarmili Wycinkę, a później przywieźli do nas. Z Legionowa nie było daleko. Jak na przygodę , którą przeżyła, jeżynka była w wyjątkowo dobrym stanie i później bardzo szybko dochodziła do siebie.

post

Trzęsionka Franio

Pod koniec września przywieziono nam z Chotomowa malutkiego jeżyka. Był odwodniony i zagłodzony do tego stopnia, że zataczał się i przewracał przy każdym kroku. Szybko wdrożony program ratunkowy odniósł skutek, chociaż sami w to nie wierzyliśmy. Na pamiątkę tego wydarzenia jeż otrzymał imię Trzęsionka (od nas), jedna z kibicujących jeżykowi osób nazwała go z kolei Franiem. Franio Trzęsionka jest dzisiaj prawie dorosłym samcem i trudno w nim rozpoznać przewracające się jeżątko sprzed kilku miesięcy.

post

Teddy

Teddy jest dorosłym jeżem. Został znaleziony pod koniec września w Grodzisku Mazowieckim. Ledwo trzymał się na nogach. Jak się okazało przyczyną była – częsta u jeży – infekcja dróg oddechowych. Teddy przeszedł długą antybiotykoterapię, która w końcu okazała się skuteczna. Potrzeba jednak czasu, aby Teddy zupełnie doszedł do siebie, raczej nie zahibernuje tej zimy.

 

post

Petitka

7 października przywieziono nam ranną Petitkę. Dla niespełna 200 gramowej jeżynki rana na grzbiecie była bardzo groźna. Jak to zwykle bywa, po pierwszej dobie nadszedł kryzys, ale Petitka go przetrwała i zaczęła zdrowieć. Teraz po ranie nie ma śladu i imię jeżynki powoli przestaje do niej pasować. Może nie jest największym jeżem, ale z pewnością nie jest już małym. Szybko rośnie i rozwija się prawidłowo.

post

Pchlarze – Staś i Nel

Jeżyki zostały znalezione w ogrodzie w Mszczonowie. Miały szczęście i zostały znalezione w ostatniej chwili.  Zostały przyjęte do ośrodka w stanie skrajnego odwodnienia, z mnóstwem pcheł i kleszczy. Ciężki stan jeżyków uniemożliwiał zastosowanie środków przeciwpchelnych. Są z nami od 18 czerwca 2016 i po prawie miesiącu rehabilitacji nie udało im się jeszcze nadrobić zaległości. Jednak dzielnie zjadają pokarm stały i płynny, co daje nadzieję na przyszłość.
samiczka –  Nel
samiec   –  Staś

 

 

znacznik

 

 

Nel – opiekun wirtualny Ewa P.

 

post

Norka

Norka i Kretka. Dwie siostry, które utknęły w studzience ściekowej w Warszawie. Trudno powiedzieć jak długo tkwiły w pułapce, ale z pewnością odnaleziono je w ostatniej chwili. Były bardzo wychłodzone i wycieńczone. Martwił nas szczególnie stan jednej z jeżynek, bo wydawało się, że nic już nie jesteśmy w stanie dla nie zrobić. Jednak, kiedy minęła raptem doba, obie siostry zaczęły odzyskiwać wigor. Udało się je uratować i teraz są prawie dorosłe. Ciekawostką jest, że siostry zupełnie się nie tolerują i muszą mieszkać oddzielnie.

post

Marcin

Jeż Marcin został znaleziony na trawniku w Kole. Jego stan był bardzo ciężki. Był jeżem leżącym, częściowo sparaliżowanym, z niewielkim wyciekiem z ucha. Kiedy po tygodniu leczenie nie dało większych rezultatów został przywieziony do Jeżurkowa. Trudno nam było uwierzyć, że się uda, ale Marcin miał wielką wolę życia.

 

znacznik

 

 

  1. Małgorzata Cyndecka
  2. Anonim
  3. Agnieszka Chapman
  4. Myszy Kolczaste

post

Lucyna

Lucyna jest jeżynką po wypadu komunikacyjnym, która 23.05.2016 trafiła do Jeżurkowa aż z Poznania, gdzie przez tydzień przebywała w lecznicy weterynaryjnej. Podczas badania w lecznicy w Warszawie okazało, się jeżynka ma uszkodzony kręgosłup, ale czucie w łapkach jest zachowane, co dawało nadzieje na przyszłość. O ile jeżynka przeżyje. Podczas badania okazało się bowiem, że z jeżynki wysypały się larwy much. Nie wiadomo było jaka jest skala spustoszeń w narządach wewnętrznych.

Na szczęście jednak interwencja przyszła na czas i larwy nic nie zniszczyły. Rozpoczął się proces rehabilitacji jeżynki – masaże łapek i ćwiczenia na bieżni wodnej. Wszystko szło dobrze, Lucynka była coraz bardziej sprawna.

W połowie czerwca pojawił się krwotok i pęcherza moczowego, spowodowany zasiedleniem pęcherza przez pasożyty. Od tej pory trwa walka o Lucynę. Kiedy w lipcu 2016 wydawało się, że niebezpieczeństwo minęło – pasożyty pojawiły się znowu. Pomimo tego jeżynka czuje się dobrze, a apetyt jej dopisuje.

znacznik

 

 

  1. Karina Witas
  2. Babet
  3. Aga K.
  4. Justyna

post

Kretka

Norka i Kretka. Dwie siostry, które utknęły w studzience ściekowej w Warszawie. Trudno powiedzieć jak długo tkwiły w pułapce, ale z pewnością odnaleziono je w ostatniej chwili. Były bardzo wychłodzone i wycieńczone. Martwił nas szczególnie stan jednej z jeżynek, bo wydawało się, że nic już nie jesteśmy w stanie dla nie zrobić. Jednak, kiedy minęła raptem doba, obie siostry zaczęły odzyskiwać wigor. Udało się je uratować i teraz są prawie dorosłe. Ciekawostką jest, że siostry zupełnie się nie tolerują i muszą mieszkać oddzielnie.