post

1% podatku za rok 2016

Wiosna to nie tylko czas, kiedy przyroda budzi się do życia. To również czas, kiedy wszyscy wypełniamy zeznania podatkowe i zastanawiamy się czy wpisanie KRS na jakieś znaczenie. Zdarza się, że kwota wydaje nam się niewielka i mało znacząca, niewarta uwagi.  Tak nie jest.  Każda złotówka przekazana za pośrednictwem  1 % jest ważna , każda ratuje życie i zmienia świat.

W poprzednich latach z Waszych darowizn przekazanych za pośrednictwem 1 % leczyliśmy i rehabilitowaliśmy jeże. Zapraszamy do obejrzenia filmu „rok z życia Jeżurkowa” . W roku 2017 dzięki tym wpłatom stało się możliwe rozpoczęcie budowy szpitala (więcej o szpitalu).

Jeśli nie możecie przekazać 1 % podatku za rok 2016 – możecie pomóc udostępniając grafiki promocyjne lub zmieniając swoje zdjęcia w tle na FACEBOOKU. Zdjęcia w tle do pobrania znajdziecie tutaj

Producent sesji Magda Parol

Scenograf Paulina Pałka Antoniewicz

Wsparcie scenograficzne, transport GMC Productions

Stylizacja / Kostiumy MashMishStyle Nana Leszczyńska

Make-up Magdalena Głasek Magdalena Głasek Make Up  Backstage

Fotograf Agata Falkowska Falko Photography
Produkcja backstage’a sesji zdjęciowej Kuba Józefowicz

Studio: Studio Magazyn – wynajem studia foto/film/event

Pomoc na sesji Paula Szpakowska

Transport, pomoc techniczna Łukasz Sieheń

Ula Mróz – asystent Studio

Modelki: Justyna Wiśniewska, Kinga Waker, Magdalena Głasek

Modele: Michał Kowalski, Cezary Axel Nowicki Axel Nowicki

Podziękowania dla: Maciej Magowski, Łukasz Sieheń oraz wszystkich osób zaangażowanym w ten projekt.

post

Jeżurkowiacy

project is null
post

Tulasia

Tulasia jest zaawansowaną wiekowo, mocno niedowidzącą jeżynką. Znaleziona w czerwcu 2015 w jednym z podwarszawskich ogrodów, była bardzo osłabiona, prawie nieprzytomna. Udało się ją uratować, ale zostanie u nas do końca swoich dni – podeszły wiek, brak jednego oka i ledwie widzące drugie uniemożliwiają powrót na wolność.

pomimo to wspiera ją bardzo wiele osób …

znacznik

 

 

  1. Brygida
  2. Jolanta
  3. Kasia
  4. Monika K.
  5. Anonim

 

post

Barfik

Kiedy, w połowie kwietnia 2016 roku Barfik trafił do Jeżurkowa, nic nie zapowiadało późniejszych kłopotów. Jego problemem była złamana przednia łapka, która została opatrzona w lecznicy. Barfik co prawda ściągał sobie opatrunek, ale systematyczne zmiany na nowy skutecznie unieruchamiały łapkę. W połowie maja 2016 złamanie było już prawie całkiem zagojone i jeżyk mógł pozbyć się opatrunku na stałe. Jednak to był dopiero początek kłopotów. Barfik zaczął sobie ranić łapki. Znów wróciły opatrunki, zastrzyki i unieruchomienie. Dopiero w połowie czerwca nóżki się zagoiły na tyle, że Barfik mógł trafić na parę godzin dziennie do zagrody.

kliknij i zostań moim wirtualnym opiekunem

znacznik

 

 

  1. Agnieszka
  2. Babet
post

Pimpek

Na granicy Bielan i Bemowa został znaleziony Pimpek.  Przechodzące osoby zaniepokoił jeż, który w samym środku dnia beznadziejnie siedział na trawniku. Dobę później był już w Jeżurkowie. Okazało się, że ma całe mnóstwo pasożytów zewnętrznych – kleszczy i pcheł. Usuwanie kilkudziesięciu kleszczy bardzo się  jeżykowi nie podobało, ale nie było innego wyjścia. Po zabiegu musiał zostać objęty kilkudniową kwarantanną w klatce, aby można było ocenić skuteczność procedur. Jeśli wszystko będzie w porządku,  trafi do zagrody zewnętrznej, by jak inne jeże korzystać z kilkugodzinnych treningów.

post

Kulka

Kulka została znaleziona w południowej części Warszawy, a ponieważ nie wykazywała typowej jeżowej aktywności, trafiła do lecznicy weterynaryjnej, a następnie do Jeżurkowa. Jak się domyślamy, niedługo przed znalezieniem wybudziła się z hibernacji. Była bardzo słaba i odwodniona. Po kilku dniach pobytu w ośrodku jej stan bardzo się poprawił. Zjada z ogromnym smakiem i jest wielkim urwisem. Z reguły jeże w kiepskim stanie prawie zawsze akceptują ograniczenie wolności i cierpliwie znoszą pobyt w klatce lub na zewnętrznym wybiegu, tak jakby rozumiały, że na prawdziwą wolność  jeszcze nie czas. Kulka jest inna. Już podczas pierwszego spaceru na wybiegu, sprawdzała ogrodzenie w poszukiwaniu słabych punktów. Wolność ponad wszystko.

post

Cybis

Cybis – z człowiekiem od 6 stycznia.

Spędził 3 dni na mrozie, uwięziony w siatce ogrodzeniowej zanim nadeszła pomoc. Na szczęście nie było za późno. 580

gramowy jeżyk, z odmrożeniami 3 stopnia na łapkach i mostku, z początkami zapalenia płuc trafił do wspaniałych ludzi,

którzy zabrali go do lecznicy i cierpliwie leczyli aż do powrotu do prawie pełnej sprawności. 6 marca 2016 trafił do

Jeżurkowa. Nie przypomina już biednego, chorego jeżyka, jakim był jeszcze w styczniu. W jeżowej zagrodzie czuje się

jeszcze trochę niepewnie, ale nie daje sobie w kaszę dmuchać.

 

post

Kłębuszkowe wieści

Stan Kłębuszki po wczorajszej operacji jest stabilny. Staruszka przebywa na pooperacyjnym jeżowym OIOM-ie i ma zapewnioną całodobową opiekę lekarską. Wygląda na razie wszystko nieźle, bo Kłębuszka ma apetyt ( zawsze miała). Jeśli nie pojawią się powikłania, wróci do nas po weekendzie. Obawiamy się najbliższych 48 godzin, bo jeśli ma nadejść kryzys, to właśnie teraz. Na zdjęciu z sierpnia 2015: wyleczona z ran Kłębuszka na jednym z pierwszych spacerów w naszej jeżowej zagrodzie.

post

Kłębuszka walczy o życie

Potrzebujemy bardzo wielu zaciśniętych kciuków. Zaniepokoiło nas, że nasza staruszka – rezydentka, Kłębuszka ma wzmożone pragnienie i większe niż zwykle kłopoty z poruszaniem. Badanie USG wykazało ropomacicze, Kłębuszka trafiła natychmiast na stół operacyjny. Operacja zakończyła się przed chwilą, Kłębuszka żyje, ale ze względu na zaawansowany wiek i wiele innych dolegliwości jej szanse wynoszą 50:50. Kłębuszka jest niezwykłym jeżem, można powiedzieć – co u jeży jest wyjątkiem – że nie tylko nie boi się ludzi, ale wręcz darzy ich sympatią. Towarzyszyła nam zawsze na spotkaniach z dziećmi w przedszkolach, występowała również w mediach. Zdjęcie pochodzi z września 2015, Kłębuszka jedzie z nami do audycji na żywo w radiu RDC.

post

Jeżowe staruszki

Może nie są piękne – tak jak niepiękna bywa starość – ale dla nas ich los jest bardzo ważny. Obie staruszki – rezydentki, Kłębuszka i Tulasia korzystają z dobrodziejstwa łagodnej zimy i sporo czasu spędzają na zewnątrz. Jeżynki zostały u nas na resztę życia, bo nie poradziłyby sobie na wolności, Kłębuszka ma problemy z poruszaniem, Tulasia jest prawie całkiem niewidoma. Obie mają normalny apetyt, a pobyt na świeżym powietrzu wyraźnie im służy. Ostatnio trochę pogorszył się stan Kłębuszki, chyba pora na wizytę w lecznicy i kompleksowe badania.